Atrakcje na wysokim poziomie,kadra również. Jeżeli chodzi o rodzinę,u której syn mieszkał oczekiwaliśmy komunikatywnej rodziny w języku angielskim. Rodzina mało kontaktowa a wyżywienie na bardzo niskim poziomie(codziennie odgrzewane mrozonki).
Program angielski nie był zbytnio ciekawy. Jak dla mnie (poziom angielskiego B2) nie nauczyłam się praktycznie niczego. Rozumiem że były tam osoby dopiero zaczynające mówić po angielsku, jednak zawiodłam się na poziomie zajęć. Rozumiem że było to fizycznie niemożliwe, by pani skupiła się na początkujących i tych bardziej zaawansowanych w jednym czasie, jednak i tak, zawiodłam się na zajęciach. Kadra była bardzo średnia, całą sytuację ratowała pani Olga, która jest po prostu wspaniałą i wyluzowaną osobą, która pocieszała mnie w smutnych chwilach. Jedzenie było okropne. 10 dni jadłam praktycznie tylko chleb z herbatą, bo jedzenie było tam bardzo wątpliwej jakości. Pokoje były do przeżycia, chociaż balkon wyglądał jakby został wybudowany za komuny. Telewizor nie działał, i po zgłoszeniu tego kadrze, nikt nie zareagował, więc po prostu same go naprawiłyśmy. Jeśli mam być szczera to za takie pieniądze mogło być o wiele lepiej
Transport autokarem na kolonie trwał dwa razy dłużej niż normalny, postoje i oczekiwania na inne grupy zdecydowanie wydłużały czas dojazdu. Kadra świetna, zaangażowana, pomocna i nawiązuje dobry kontakt z uczestnikami kolonii.