zmienili byśmy menu : więcej kotletów-filet smażonych, pizza margarita i salami , zupa pomidorowa , tosty na śniadanie , nutella . obóz bardzo nam się podobał , wrócili byśmy ponownie Dawid i Wiktor :)
Oskar
31 lipiec 2025
Ocena ogólna
5/5
Ocena kadry
5/5
Ocena noclegu
5/5
Ocena atrakcji
5/5
Córka jedynie zastrzeżenia miała do obiadów ale być może to kwestia gustu chociaż nie jest wybredna. Poza tym nie narzekała na nic.
Program był naprawdę ciekawy i różnorodny nie było nudy, a zajęcia były dobrze zorganizowane. Niestety, jedzenie pozostawiało sporo do życzenia,porcje były małe i mało urozmaicone, słabej jakości .Dodatkowo łazienka w pokoju była zdecydowanie za mała jak na tyle osób oraz brakowało zamka w drzwiach co bardzo wpływało na poczucie prywatności.
Zależało mi na wyjeździe z grupą starszych uczestników, dlatego zdecydowałam się na obóz z wyższym przedziałem wiekowym. Było dla mnie rozczarowujące, że mimo to pojawiły się osoby młodsze to odbierało nieco klimat, na który liczyłam.
Ogromne uznanie dla Mateusza Łozy który jako jedyny z kadry wykazał się realnym zaangażowaniem w nasz komfort. Świetnie rozumiał potrzeby nastoletnich uczestników, nie ignorował próśb, tworzył bezpieczną i swobodną atmosferę. W przeciwieństwie do reszty kadry nie zmuszał nas na siłę do integracji z dużo młodszymi uczestnikami, co było bardzo doceniane. Bez niego nie wyobrażam sobie kolejnego wyjazdu!
Z drugiej strony, podejście niektórych pań z kadry, szczególnie Wiktorii i Klaudii, odbierałam jako nieprzychylne. Nasza grupa była spokojna i zorganizowana, mimo to odnosiliśmy wrażenie, że próbowano znaleźć problemy na siłę np. wytykając ton wypowiedzi zamiast skupiać się na realnej treści. Takie podejście niepotrzebnie psuło atmosferę.
Wg dziecka bardzo dobre śniadania, lecz już nie obiadokolacje. W pokojach początkowo nie działała klimatyzacja później nie byli w stanie jej kontrolować.
Został mi przydzielony najlepszy wychowawca czyli Pan Paweł. Każdemu zawsze pomagał, rozśmieszał i pocieszał, zawsze można było na Niego liczyć. Jest wspaniałym człowiekiem i mam nadzieję, że w przyszłym roku też będzie moim wychowawcą.
Podobało mi się, że mieliśmy dużo wolnego czasu. To był duży plus. Jedynym minusem był brak ładowarek w autobusie oraz niezbyt dobra muzyka na dyskotece. Na szczęście wychowawcy poradzili sobie z tym problemem i znaleźli dobre rozwiązanie.
Otrzymałem od dziecka informację, że w łazience zwykle nie było ciepłej wody.
Córka starała się nie jeść posiłków, ponieważ wychowawca ostrzegł grupę, że mogą być niebezpieczne dla zdrowia, zwłaszcza chleb. Jeśli rzeczywiście takie były to myślę, że należało podjąć rozmowy z obsługą hotelu a nie z młodzieżą a jeżeli to był żart wychowawcy to słaby. Sam jako student jeździłem na obozy młodzieżowe jako wychowawca, ale takich numerów nie robiliśmy.
Dziecko było po raz pierwszy i wróciło niezwykle zadowolone! Super organizacja wyjazdu, dobry kontakt z przedstawicielami biura. Jedynym (doslownie jedynym) mankamentem był brak dokładnej informacji o posiłkach w trakcie dnia. Syn dokupował sobie jedzenie na.miescie gdyż prowiant był symboliczny co skutkowało tym, że zalecane kieszonkowe 100 funtów dość szybko się kończyło :) Co do reszty organizacji absolutna perfekcja.
Niemal na pewno wrócimy.
Wojciech K.