Moja córka była zadowolona z kolonii w Muszynie, gdzie była dwa razy z rzędu. Jednak w Zakopanem się nie przyjęła, chciała wracać i dodatkowo dostała uczulenia na dekolcie. Po dwóch dniach ją odebrałam. Ale już rozmyśla nad wyborem innego miejsca kolonijnego.
witam córka była z państwem 1raz wróciła zadowolona.Ja powiem szczerze kiepsko pod względem powrotu -1 sms informujący że będzie spoznienie bo autokar z niewiadomych mi informacji stał w Toruniu 3godz-wielokrotnie dzwoniłam do córki i nie była mi wstanie określić powodu dlaczego autokar nie wyjeżdza.Wróciła głodna bo twierdziła ze "trzeba się było spieszyć z powrotem i nie robić przystanków".Chciała skorzystać z Wc i sama ją namówiłam żeby zasygnalizowała to opiekunowi bo jak sprawdziłam było to ponad 2godz do jej celu także nie wyobrażałam sobie sytuacji żeby nie mogła iść skorzystać z WC.Całe szczęście posłuchała i krótki przystanek się odbył.Popracowałabym na przyszłość nad jakimś sensownym rozwiązaniem dot.przekąski na podróż.Reszta bez zastrzeżeń.Bardzo fajna kadra-jakiś pan opiekun widać że baczny obserwator bo córka niejadek i szybciutko znalazł na nią sposób pozwolił kupować sobie jedzenie(jogurty)i przechowywać w lodówce za co serdecznie mu dziękuję.Pozdrawiam
Marianna
30 lipiec 2025
Ocena ogólna
4/5
Ocena kadry
3/5
Ocena noclegu
5/5
Ocena atrakcji
4/5
Plan był niedokońca dobrze rozłożony w czasie. Niektóre dni mogły być bardziej uzupełnione, a niektóre mniej. Powinna wystąpić lepsza komunikacja między biurem a kadrą. Trzeba popracować nad organizacją i szybkością działania czy szybkością przepływu informacji. Szcególnie chodzi mi o sytuację z biletami na trabsoport publiczny, ktore mogłyby zostać zakupione/załatwione wczesniej. W odniesieniu do kadry, to jeden kadrowicz- Pan Jarek nie powinien pełnić więcej tej roli. Wprowadzał on duże zamieszanie, nie opiekował się obozowiczami oraz specjalnie przekonywał ich do wystawiania mu dobrej opinii w obawie przed brakiem wypłaty z pełnionej roli. Pan Jarek nie kontaktowal się z innymi kardowiczami w sprawie planów czy innych przydatych mu informacji. Nie był przyjazny dla większości uczestników. Wypowiadał się również źle na temat swoich koleżanek z kadry. A jego główna wadą było to, że przez większość obozy nic nie robił, nawet nie udawał, że się stara. Mimo moich wielu uwag, sam obóz mi się podobał, ale głowie że względu na osoby jakie poznałam, host rodzinę czy samo miejsce gdzie byliśmy, czyli Londyn.
Moja córka bardzo zadowolona z obozu. Dużo atrakcji, dzieci miały cały czas dużo zajęć z opiekunami. Opieka super. Ośrodek bardzo fajny. Jedynie jedzenie było średnie.
Polecam wyjazd, super kadra, dobra organizacja, świetna atmosfera ( to zasługa kadry, szczególnie kierownika Jerry'ego). Córka bardzo zadowolona z pobytu. Pozdrawiamy serdecznie!
Ogólnie wszystko dobrze tylko kadra słabo ogarniała osoby (niektórzy spóźniali się nawet o 10-15 minut kiedy reszta czekała - nie fajne) i mało atrakcji. Np. wycieczka do Barcelony - poszliśmy pod Sagrada Familię po czym 2 godziny wolnego, spacer z 10 minut i znowu 2 godziny dla siebie. Trochę mało się działo
Marta
09 lipiec 2025
Ocena ogólna
5/5
Ocena kadry
5/5
Ocena noclegu
5/5
Ocena atrakcji
5/5
Bardzo zadowolona.
Oliwia
21 sierpień 2025
Ocena ogólna
5/5
Ocena kadry
5/5
Ocena noclegu
5/5
Ocena atrakcji
5/5
Kadra była naprawdę super i wszystko było ogarnięte
Córka wróciła bardzo zadowolona, zajecia z kadrą były bardzo dobrze zorganizowane, bardzo dobrze się na nich bawiła. Wychowawca Pan Karol (Taco) tak świetny, że w przyszłym roku dziewczynki chcą pojechać na obóz Tacocamp.Prosimy o taką możliwość
Lilianna
19 lipiec 2025
Ocena ogólna
5/5
Ocena kadry
5/5
Ocena noclegu
5/5
Ocena atrakcji
5/5
Syn wrócił bardzo zadowolony, dużo nowych znajomości, świetna atmosfera, mały minusik za jedzenie które jemu nie do końca pasowało, generalnie wszystko super na pewno skorzystamy ponownie.
Pani Emilia Ostrowska powinna trochę wyluzować. Czasami jej zachowanie było bardzo denerwujące dla uczestników obozu. Nie mówię tu o kwestiach bezpieczeństwa bo one akurat były ważne do zadbania, a o taki większy luz w niektórych kwestiach i niepotrzebne denerwowanie się o prawie wszystko. Za to Pani Alicja Szydłowska zasługuje na najwyższą opinię, najlepszy opiekun na obozie.