Uważam, że ten obóz był świetny. Poznałxm dużo wspaniałych ludzi. Moją jedyną uwagą są złe terminy dodatkowo płatnych wycieczek, ponieważ w trakcie ich trwania były spotkania z Przemkiem
Helena
10 luty 2025
Ocena ogólna
5/5
Ocena kadry
5/5
Ocena noclegu
4/5
Ocena atrakcji
5/5
Fajny oboz. Dobra organizacja. Jedyna uwaga to ze nie mozna bylo latwo znalezc autokaru przy Stadionie Narodowym w czasie wyjazdu. Na przyszlosc moze warto wlozyc kartke na szybe autokaru z nazwa biura oraz z informacja na jaki oboz dany autobus dowozi. Pozdrawiam!
Myślę że Pan Sebastian jest odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Super wychowawca, można się z nim łatwo i przyjemnie dogadać. Mam nadzieję że jeszcze się z nim zobaczę. Pani kierowniczka obozu (Małgorzata) jest bardzo życzliwa i gadatliwą osobą. Można z nią szczerze porozmawiać. Mam nadzieję że ja też wkrótce zobaczę! Super wyjazd polecam każdemu.
Brak zajęć z instruktorem, syn jeździł z kolegami, bo byli tacy, którzy jeździli słabo i to z nimi pracowali instruktorzy, w programie było 2h z instruktorem. Chora młodzież nie była izolowana od reszty, spalona tym samym pokoju.
Obóz fajny, bardzo dobrze karmili, dostałem pokój z super widokiem, łóżka wygodne. Jednak mam kilka sugestii. Jako że obóz był podzielony na kilka obozów, bo był jeszcze obóz narciarsko-snowbordowy, Zakopiański Luz oraz Full-Time z termami. Byliśmy mocno podzieleni, bo 3/4 osób z całego obozu właśnie pojechało na narty albo snowboard i czułem się wyalienowany przez pierwsze dni obozu. Jako że mieliśmy super wychowawcę Pana Kacpra którego pozdrawiam jako najstarszy uczestnik obozu, muszę go pochwalić za to że nie organizował sztywno obozu według programu tylko dostosowywał się również do grupy i był bardzo wyrozumiały. Pierwszy raz spotkałem się z takim czymś na obozach a byłem w swoim życiu na 5 obozach i paru wycieczkach szkolnych i można powiedzieć że dzięki niemu ten obóz rozkwitł i się odnalazłem. Jednak wracając do sprawy z nartami i snowbordem, możnaby poprawić w obozie to, by zorganizować taki obóz albo indywidualny program dla chętnych uczestników by mogli sami chociaż częściowo uczestniczyć w obozie narciarsko-snowboardowym z doświadczeniem lub dla nowych adeptów. Uważam że da się to zorganizować, bo były puste luki czasowe dla obozu który nie jeździł na nartach lub snowboardzie (Full Time z Termami, Zakopiański Luz). A ja kiedy chciałem się przepisać na obóz snowboardowy bo zawsze chciałem się nauczyć lecz nie miałem okazji to się dowiedziałem od kierownika że muszę wyłożyć tak na oko 1000zł na sprzęt. Zrezygnowałem ze względu na wysoką kwotę, i dobrze się stało bo nie żałuję, gdyż byłem na termach Chochołowskich i była to najlepsza część obozu niedostępna dla obozu narciarsko-snowboardowego. Jednak mimo wszystko gdybym mógł się cofnąć w czasie i czytałbym program obozu to chciałbym mieć wzmiankę o tym, że można połączyć to chociaż częściowo ze snowboardem lub nartami zamiast siedzieć prawie cały dzień w hotelu, gdyż to się zdarzyło. Oczywiście jak ktoś chce, to niech odpocznie, lecz dla mnie jest to okazja do zdobycia szczytu w górach, zwiedzania lub skorzystania z atrakcji jakiej mogą być narty lub snowboard. Można to zamieścić w programie obozu i nazwać go np. Full-Time z termami + narty/snowboard co byłoby dla mnie bombową ofertą i przyciągającą uwagę osób postronnych albo zorganizować to w ramach imprezy fakultatywnej. Tak to obóz był udany, i gdybym wiedział że mogą ominąć mnie termy Chochołowskie to zrobiłbym to samo, czyli pozostał na obozie Full Time z termami. Gdybym przepisał się na obóz narciarsko-snowboardowy to by mnie to pewnie ominęło. Ludzie też byli super, i mam kilka znajomości które mam nadzieję że przetrwają ze względu na to że jestem z tego samego miasta. Moja ostatnia uwaga dotyczy niepotwierdzonej plotki grzyba w hotelu. Ludzie na obozie mocno chorowali, i ktoś rozpuścił plotkę że jest grzyb. Sam później z kolegami szukaliśmy w naszym pokoju, bo nasz jeden kolega sam zachorował na chorobę którą zwaliśmy "klątwą obozową" i znaleźliśmy na podłodze w rogu pokoju (grzyba) ale nie byliśmy pewni co to jest. Objawy na obozie zwykle dotyczyły dreszczy, wymiotów i problemów żołądkowych ewentualnie kaszel, katar i ból gardła. Tak to obóz finalnie oceniam 8/10 z czynników na które można zaradzić.
Dla mnie ekstra było wcześniejsze (8.00) śniadanie. Bardzo miłą i pomocną kadra BUT.
Trochę za dużo wolnego czasu. Jedzenie było średnio smaczne. 5 osób do jednej łazienki (w tej cenie) to trochę za dużo.
Organizacja podróży powrotnej kiepska. Od 9 staliśmy przez godzinę na dworze, potem czekaliśmy w autobusie, kolejne 2h czekania na dworcu na pociąg.
Córka bardzo zadowolona. Ekipa Waksów zapewniła świetną zabawę.
Maja
11 luty 2025
Ocena ogólna
5/5
Ocena kadry
5/5
Ocena noclegu
5/5
Ocena atrakcji
5/5
Brak
Sonia
04 styczeń 2025
Ocena ogólna
5/5
Ocena kadry
5/5
Ocena noclegu
5/5
Ocena atrakcji
5/5
Dzień dobry,
Ogólnie syn wrócił z koloni bardzo zadowolony. Jedna rzecz której zabrakło to picie w pokojach. Syn wspomniał, że picie było podczas posiłków ale nie było napojów w pozostałym czasie.
Dla mnie jako rodzica brakowało dobrego oznaczenia na autokarze. Otrzymałam informacje, że będzie logo na autobusie "BUT" a była to kartka na przedniej szybkie z logo "BUT". Wprowadziło mnie to nie ukrywam w błąd.
Było super widzimy się za rok.
Dominik Pęski Snowboard
Dominik
10 luty 2025
Ocena ogólna
4/5
Ocena kadry
5/5
Ocena noclegu
5/5
Ocena atrakcji
5/5
Wszystko na 5, jedynie ogólna ocena według córki niższa o 1 z powodu transportu w pierwszą stronę. Ze względu na nieprzewidziane opóźnienia brakowało postoju połączonego z możliwością zakupu czegoś do jedzenia.