Świetny obóz,dawno tak dobrze się nie bawiłam. Ciężko jest określić słowami emocje,które mi wtedy towarzyszyły.Piękne miasto,Młoda ale odpowiedzialna kadra ,dobrze zoorganizowany czas.Wszystko dobrze zaplanowane ,naprawdę nie ma się do czego przyczepić ,wszystko w punkt :)
Jeśli zastanawiasz się nad tym obozem to już się nie zastanawiaj tylko jedź super obóz kocham kadrę a szczególnie kierownika pozdrawiam Jerry (jeden minus ze ludzie rzucają się na pizzę)
Niezapomniane wakacje, Pani kierownik Małgorzata, złota kobieta, co tu więcej mówić. Jedyna uwaga to jedzenie dla osób na diecie wegetariańskiej, którego poprostu nie było. Sam w sobie obóz 10/10.
Ogólnie córka jest zadowolona z obozu. Dość bogaty, a nawet czasem napięty program pozwolił na poznanie najciekawszych punktów Londynu. Zakwaterowanie w miłej rodzinie pozwoliło na odpoczynek po intensywnym dniu. Bezpośrednia opiekunka Pani Bernadeta - przecudowna. Inni członkowie kadry, chyba nie zawsze kompetentni (uwagi typu "nie znam angielskiego" - na wyjeździe, który z założenia jest nastawiony na kontakt z tym językiem - chyba nie na miejscu; brak podejścia do uczestników ze specjalnymi potrzebami - z relacji wynika że inne dzieci bardziej zajmowały się i uspokajały taką osobę, niż opiekunowie). Całościowo, wyjazd będzie miłym wspomnieniem. Mam nadzieję, że może w niewielkim stopniu organizatorzy uwzględnią/zweryfikują uwagi, podnosząc przez to jakość przyszłych turnusów.
KADRA BYŁA NAJLESZPA BARDZO PROSZĘ ABY PANI JULKA JUSTYNA I PANI KIRWONIK POJECHAŁY DO RIMINI CHILL OUT ZE ZWIDZANIEM RZYMU WENECJI SANMARIONO W NASTĘPNYM ROMU
Świetna kadra ( Pani Agnieszka, Panowie Dawid, Jarek, Mateusz), udane atrakcje zwłaszcza rejs na Skiatos, dobre wyżywienie chodź brakowało czegoś regionalnego, trochę na siłę integracja uczestników zwłaszcza mam talent i 12 zadań w grupach
Niestety jedzenie w tym roku bardzo się pogorszyło w stosunku do roku ubiegłego. Córka dokupywała jedzenie w biedronce bo była głodna a to co było serwowane było często niezjadliwe.
Super obóz najlepszy na jakim byłam. Hotel przyzwoity, jedzenie w nim to dopiero coś, taki wybór dobrych rzeczy, że dalej się nie mogę po tym pozbierać. Program także fajny- super atrakcje i nocne zabawy w klubie, lecz wycieczka do Girony mogłaby być w godzinach wcześniejszych, ponieważ większość sklepów była zamknięta. Boże, a kadra to tacy cudowni ludzie, Pani Sylwia- przekochana kobieta i Pan Jerry- NAJLEPSZY kierownik, szczególne podziękowania za możliwość bycia dłużej na mieście w nocy. Za rok na pewno pojadę znowu na obóz, możliwe że nawet z powrotem do Hiszpanii