dziecko w codziennej rozmowie telefonicznej narzekało jedynie na to, dlaczego ten obóz trwa tak krótko, zatem opinia wystawiona przez uczestnika jest : super
Kolonie do tej pory najlepsze na jakich byłam ,jedzenie było dosyć słabe ale nie było tragedii,kadra miła ,najlepsza Pani Justynka.
Większość osób miła ,szkoda tylko że jak się kogoś pozna to może być z całej Polski nawet nie tylko z Polski. Zajęcia fajne najlepszy basen w hotelu, zabawa w jarmark i zabawa z krzesłami z ubraniami.
Fajnie ,że czasem można posiedzieć u kogoś dłużej niż do ciszy nocnej. Pomimo jelitowki i tego ,że była lekka awaria (powódź) to i tak aż tak mi to nie przeszkadzało f. Szkoda tylko, że nie było bitwy na balony z wodą. Bardzo się cieszę z tych koloni że poznałam kilka najlepszych osób na świecie. Jeśli się uda chciałabym w następnym roku jechać na kolonie z tego samego biura podróży z niektórymi osobami które poznałam na koloniach. Ogólnie było super i mam nadzieję ,że za rok uda się pojechać z niektórymi osobami z kolonii i trafić na tą samą kadrę.
Syn 15-lat zaznaczył, że jedzenie było dobre, ale małe porcje. Taka sama uwagę miał w zeszłym roku, a nie jest łakomczuchem.
Bravo pani Ania i pan Radek.
Organizacja na wysokim poziomie,kadra super, bardzo intensywny plan dnia, zwiedzano dużo obiektów, zakupione pamiątki. Z uwag zakwaterowanie i wyżywienie: hot dog, pizza, kanapki i jeden raz ryż z mięsem :)
Pan Rafael jest najlepszym kierownikiem jaki mógł się trafić, przyjazny, można z nim porozmawiać na luzaka no i przystojny. Pani Karola też kochana osoba która rozumie potrzeby nastolatków
BUT KADRA : 10 PKT :) Kochani cała wasza ekipa to kreatorzy pięknych wspomnień i niezapomnianych doznań. Syn zadowolony na maksa :P Opiekun grupy Pan Filip to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu z ogromną empatią i potencjałem do przekazywania dobrych emocji i pozytywnego vibe młodzieży. Przez cały czas trwania obozu syn czuł się mega bezpiecznie. Właściwie nie ma rzeczy, która by mu się nie podobała baaa nie było nawet takiej chwili a wiem co mówię bo to nie pierwszy obóz syna Gracjana oraz nie pierwszy wyjazd zagraniczny. Jedzenie super niczego nie brakowało - najbardziej Graczowi zasmakowały kalmary :) ale i tak najważniejsze były dyskoteki :) Za rok z pewnością pojedzie z Wam znowu :) Pozdrawiam i jako zatroskana mama dziękuję za profesjonalne podejście do organizacji pobytu, opiekę i ochronę w każdej minucie wyjazdu :) Pozdrawiam Ewelina Daria Jóźwiak