Uwagi glownie dotycza problemu z jedzeniem,które nie było zapewnione na przejazd autokarem, a 5 euro to zdecydowanie za mało na prowiant na drogę 2tys kilometrów
Śniadania były w porządku, lunch pakiety były okropne (zimna śmierdząca parówka w suchej bułce), kolacje średnie, zupy smakują jak z kostki rosołowej, makaron rozgotowany. Atrakcje i organizacja całego obozu była świetna, kadra zawsze pomocna.
Syn wrócił zadowolony, kadra fantastyczna. Zajęć akurat tyle żeby dobrze się bawić ale również spędzić czas z rówieśnikami i odpocząć. Jedyne co można poprawić to jakość wyżywienia i warunki noclegowe.
2 osoby z 3-osobowej kadry nie znały dobrze języka angielskiego - miały mniejsze umiejętności od niektórych uczestników obozu; z relacji córki wiem, że popełniały podstawowe błędy językowe. Dodatkowo miały słabą "orientację w terenie".
Pani, u której córka mieszkała (razem z 2 innymi dziewczynami) w ogóle się nimi nie interesowała, praktycznie się do nich nie odzywała, nigdy nie jadała z nimi posiłku, często wychodziła z domu zostawiając je same. Myślę, że rodziny powinny być staranniej dobierane. Dokładniej powinny być również sprawdzane warunki u rodzin goszczących. Córka mieszkała z 2 dziewczynami w naprawdę małym pokoju. W pokoju nie było żadnej szafy - wszystkie rzeczy musiały trzymać w walizkach a do tego nic nie mogły trzymać w łazience.
Kadra najlepsza jaką można było sobie wymarzyć, nie mogłem trafić lepiej. Atmosfera oraz vibe był fantastyczny, jedzenie super, jedynie pokoje mogłyby być większe a tak to wszystko mega i na plus
Dzień dobry;
Dziecko bardzo zadowolone. Miało tylko uwagę do domku, w którym mieszkało. Niezbyt czysto, zatykający się odpływ pod prysznicem. Zajęcia intensywne, cały dzień zagospodarowany, wyżywienie super, zwłaszcza jak pojawiały się gofry, naleśniki, pyszna ryba:), Kadra super, zwłaszcza charyzmatyczny instruktor...
Super wyjazd! Kierownik jak i wychowawcy bardzo opiekuńczy, wyrozumiali i zabawni.
Program wyjazdu dobrze przemyślany, ja i znajomi bardzo zadowoleni i za rok jedziemy kolejny raz
Na tak świetnym obozie nie byłam nigdy. Kadra świetnie spełniała swoje zadanie. Dawała nam ogrom swobody ale jednocześnie dobrze nas pilnowała. Kierownik Jerry to najlepszy obozowy opiekun z jakim kiedykolwiek się spotkałam. Świetnie zbudował wokół siebie nasz respekt przy jednoczesnym luzie, żartach itd. W ciągu dnia nie było nudy, fajnie ze można było wybierać sobie zajecia jakie chce się robić w danym czasie. Dobrze rozwiązano sprawę z wieczornymi wyjściami i klubami. Dobre były zbiórki co jakiś czas i zbieranie paszportów i dowodów po wejściu do klubu. Wycieczkę do Barcelony również dobrze wspominam.