Córka korzystała pierwszy raz z oferty BUT. Na poprzednich obozach nie były dozwolone komórki i to oceniam super.
Tu też powinno byc ograniczone korzystanie z komórek np do 1h dziennie po obiedzie.
Niestety też mam drobna uwagę do organizacji czasu. Dzieciaki miały za dużo czasu wolnego i siedziały w telefonach. Przerwy, wolne były po śniadaniu, przed obiadem i po obiedzie. Trochę ich było za dużo. Momentami jedzenie nie przypasawalo córce, ale to już kwestia indywidualna.
Poza tym córka wróciła bardzo zadowolona, z nowymi znajomościami i planami na następny rok.
Syn wrócił bardzo zadowolony, z mnóstwem fajnych wspomnień i nowym gronem znajomych.
Bardzo dobrze wypowiadał się o wychowawcy Panu Pawle - że nie miał fajniejszego wychowawcy ' tak spoko i wyluzowanego"
Podsumowując w mojej opinii i syna - obóz bardzo fajny.
Dziecko wróciło mega zadowolone. Kadra wzbudziła moje zaufanie, tak że od początku mogłam spać spokojnie, wiedząc że moje dziecko jest bezpieczne. Organizacja obozu na szóstkę z dużym plusem. Czwórka za zakwaterowanie i wyżywienie - choć tutaj wiem, że to moje dziecko trafiło "mniej szczęśliwie", bo w innych rodzinach uczestnicy obozu bardzo chwalili sobie zarówno nocleg jak i wyżywienie. O czwórce przeważył zatem makaron na obiadokolację każdego dnia :). Generalnie pomysł zakwaterowania u rodzin genialny, bo gwarantuje żywy kontakt w językiem. Wniosek końcowy - do zobaczenia za rok!
Profesjonalnie zorganizowany obóz. Opieka nad uczestnikami na wysokim poziomie. Wychowawcy byli czujni, pomocni i zaangażowani (szczególnie pan Jerry)- co nie zawsze się zdarza. Syn wrócił zadowolony :)
Syn bardzo zadowolony z towarzystwa, programu, kadry. Natomiast kieszonkowe w dużej mierze poszło na jedzenie bo podobno wyżywienie było takie sobie...
Syn uznał obóz za bardzo udany, kadra i uczestnicy na plus. Jedynie pokoje hotelowe małe jak na 4 łózka, widać, ze dodatkowo wstawione. Jednak czas w pokoju to praktycznie tylko noc....Włochy Rimini