Obóz bardzo fajny, dużo atrakcji i bardzo ciekawy program. Oryginalne sposoby integracji i ogrom wspaniałych konkursów. Dobra lokalizacja hotelu, dobre wyżywienie i fenomenalna kadra. Z pewnością wybrałbym się na taki obóz jeszcze raz.
Dzieci narzekały na zbyt małe porcję obiadowe oraz brak możliwości jedzenia po godzinie 18(zamknięcie stołówki) gdzie w godzinach 20-21.30 były zajęcia na świeżym powietrzu. Natomiast BUT Kadra rewelacyjna w ocenie dzieci i rodzica. Podobało mi się możliwość oglądania zdjęć czy filmików zamieszczanych na stronie fb. Jedyne co to dostęp do telefonów bym zmniejszyła.Dziękujemy za udany wyjazd
Od 5 lat jeżdżę na ten obóz.Do tej pory byłam w grupie juniorów i uważam, że jest to niesprawiedliwe ,że juniorzy mają surfing;wake ,a starsi tylko windsurfing . Rozumiem że obóz jest windsurfingowy ale można by wprowadzić jakieś urozmaicenie dla młodzieży .Uważam że jedzenie od zeszłego roku bardzo się poprawiło. Prawie wszystko było dobrze doprawione . Zakwaterowanie też jest bardzo fajne ,w tym roku nawet pociąg tak bardzo nie przeszkadzał
Kadra jako osoby naprawdę bardzo spoko, dobry kontakt z uczestnikami, z niektórymi nawet za dobry. Pani kierowniczka Adrianna za dużo nie ogarniała, wszytko było dosyć chaotyczne. Pan Jarek dawał różne pomysły (nie zawsze fajne), ale panie nie brały ich w ogóle pod uwagę. Ludzie mega fajni, ale mało integracji.
Bardzo podobał mi się tegorocznych obóz z BUT, mój opiekun Pan Mateusz według mojej opinii spełnił się w roli wychowawcy mojej grupy, nie zmuszał nas do robienia rzeczy na siłę tylko dawał sugestie i dochodziliśmy do wspólnego rozwiązania, panowała cudowną atmosfera, a atrakcje były przemyślane i dobrze wykonane. Napewno postaram się być za rok i polecić znajomym akurat ten obóz.
Córka przyjechała i od razu mówi że w przyszłym roku jedzie z waszym biurem tylko nie do tego ośrodka. Tak jak informowalam jakość jedzenia bardzo słaba i nie mówie tu o ilości tylko JAKOŚĆ. Za to cała kadra przecudowna, wycieczki super
Najlepsza kadra z jaką kiedykolwiek miałam styczność na obozach, Pani Julia była mega. Super wychowawczynią była pani Oliwia, bardzo miła, sympatyczna i pomocna. Wprowadzała fajną atmosferę w grupie. Również fajny był DJ Pan Łukasz bo puszczał fajne metalowe piosenki. Pani kierownik była bardzo pomocna, i pomogła w wielu sytuacjach, można było do niej przyjść i rozwiązywała wiele konfliktów. Wyżywienie było OBRZYDLIWE, nie dało się najeść, porcje bardzo skromne, jedzenie było nie dobre, a posiłki wydawane po długim czasie. Czasami tylko były dobre podwieczorki (np. Lody ekipy, chwała wielkiej ekipie) Ale niestety po jakimś czasie wystąpiły u niektórych zatrucia i część obozu zachorowała. Niektórzy przenosili się z „zakażonych pokoi” do innych i spały na ziemi, żeby się nie zarazić. Na szczęście nie trwało to długo, ale nie wiadomo dlaczego wystąpiły tak liczne zatrucia i było to trochę martwiące, bo posiłki były lekko podejrzane. Ośrodek był okej, fajny basen, pokoje były przeciętne, chociaż materac nie za dobry (dużo plam, ale raczej były sprane) niektóre pokoje miały wady, typu nie działające gniazdka, ale Pani kierownik od razu załatwiła ten problem. Zajęcia z Marysią Krasowską bardzo mi się podobały, przekazała nam wiele wiedzy o książkach i pisaniu. Ogólnie z Marysią było super, jest bardzo sympatyczną osobą. W ogólnej ocenie to na obozie mi się bardzo podobało, mimo że było pare minusów, to będę go dobrze wspominać.