Jako osoba która tam była mogę powiedzieć że było super, bardzo dobra była cała kadra (a szczególnie Pan Jerry kierownik), atmosfera super, zwiedzanie super szczególnie San Marino widoki piękne, Bardzo fajna plaża piasczysta i kluby bardzo super. kadra interesowa się naszym zdrowiem czyli np. proponowali wezwanie lekarza, mierzyli temperaturę, dawali tipy jak poprawnie stosować klimę jak byliśmy chorzy czyli najlepiej wcale itp. . Do poprawienia zostawiłbym pokoje gdyż były one małe a łazienka była również prysznicem (nie było ścianek/zasłon wokół brodzika) .Co do wyżywienia rozumiem że pasta jest jedzeniem tradycjonalnym ale codziennie żeby jeść pastę
na obiad i kolację to uważam że to przesada tym bardziej że pizza to tradycjonalne jedzenie a jednak nie było jej ani razu. Dobre z wyżywienia było to że jak była pasta to zmieniały się rodzaje np bolognese, carbonara i pesto przez to nie było aż takiej dużej monotonii w jedzeniu. Obsługa hotelu pomagała jak czegoś potrzebowaliśmy. Podsumuwując bardzo polecam przylecenie/przyjechanie do Rimini z BUT bo mi się bardzo podobało
Pan Mateusz nie chciał zaryczeć i uważam że jak nie wyślę filmiku do wszystkich uczestników obozu jak zaryczy to powinno odjąć mu się część pensji(żart oczywiście kadra była super tak samo jak uczestnicy i sam obóz)
Córka bardzo zadowolona, już szykuje się na przyszłoroczny obóz; rzeczy do poprawki to jedzenie oraz kolejność poszczególnych atrakcji (wycieczek i wyjść).
Przede wszystkim bardzo chciałabym podkreślić rolę kierownika obozu Jerrego i opiekunów. Syn wrócił zachwycony. Fantastyczny pomysł z dzieleniem się zdjęciami na FB, dzięki czemu rodzice byli na bieżąco i mogli podziwiać, jak młodzież się bawi. W dzisiejszych czasach ekipa dokonała niemożliwego, odciągnęła młodych od netu/telefonów, pokazała świat świetnej zabawy w realu. I za to my rodzice jesteśmy dozgonnie wdzięczni. Program wypakowany, syn wymęczony i o to chodziło. :) Osobiście cieszyłabym się, jakby wycieczki fakultatywne były obowiązkowe, żeby nie było czasu na nudę w hotelu. Ale rozumiem, że mam inna perspektywę niż młodzież. :)
Warto jedynie przyjrzeć się jedzeniu w hotelu - syn codziennie kupował jedzenie mówiąc, że to hotelowe nie jest dobre.
Generalnie jesteście ŚWIETNI! Ogromny szacunek za organizację tak ogromnego przedsięwzięcia. Połapać wszystko przy setce młodzieży... czapki z głów.
Najbardziej mojej córce podobał sie aquapark, rejs statkiem, zabawy na plaży, malowanie na prześcieradle, kino, mam talent, gra z cukierkami,
Niestety najgorzej ocenia kajaki ze względu na trudności, gra kłamca- kłamca