Córka zachwycona wyjazdem. Super kadra ( p.Kasia) i organizacja. Doskonała opieka, mnóstwo atrakcji i same dobre wspomnienia. Gorąco polecam wyjazd z BUT.
Córka jest bardzo zadowolona z obozu w Londynie, zapowiedziała że za rok z chęcią pojedzie drugi raz ☺️
Zakwaterowanie, wyżywienie oraz codzienne atrakcje zrobiły na niej ogromne wrażenie.
Bardzo mi się podobało! Program był świetnie zrealizowany, natomiast kadra super zorganizowana i zawsze pomocna! Nie moge się doczekac aż pojadę na kolejny oboz z kadra BUT
Bardzo polecam. Zamówiłam kolonie w Londynie online- przejazd autokarem. Dziecko po powrocie bardzo zadowolone. Dużo atrakcji w programie, miła kadra. Jest przekonana, że moje dziecko nigdy nie zapomni tych wspaniałych chwil i tego co zwiedziła w Londynie i okolicach. Jeszcze raz serdecznie polecam!
Córki wróciły niesamowicie zadowolone z obozu językowego w Londynie.
Świetny plan zwiedzania, intensywny ale nie przeładowany, dużo czasu wolnego. Świetni opiekunowie, rewelacyjne rodziny u których mieszkały.
Organizacja, opieka i program na najwyższym poziomie.
Polecam serdecznie, moje pierwsze kolonie i napewno nieostatnie. Napewno jeszcze nie raz się na nie wybiorę. Drobny minusik to małe śniadania u rodzin ale da się przeżyć. Polecam każdemu.
Córka wróciła z obozu bardzo zadowolona. Wyjazd spełnił jej oczekiwania zarówno pod względem językowym jak i turystycznym. Opiekunowie byli bardzo mili i pomocni podczas całego pobytu. Wszystkie zwiedzane atrakcje turystyczne są godne polecenia i pozostaną w pamięci na długo. Podróż autobusem była dość wymagająca lecz szybko minęła. Rodzina goszcząca córkę była bardzo przyjazna i zapewniła jej dobre warunki lokalowe. Córka mieszkała w dzielnicy Sutton, w domku jednorodzinnym. Wraz z 3 koleżankami miały do dyspozycji sporych rozmiarów pokój i własną łazienkę .Wyjazd godny polecenia.
Córka wróciła zachwycona. Wszystko jej się podobało. Najbardziej podobała jej się pani Izabella jako opiekun. Serdecznie dziękujemy za niezapomniane wrażenia cudowne nowe przyjaźnie i przygodę która będzie długo pamiętać.
Bardzo fajny obóz, bardzo dobra opieka, mnóstwo atrakcji, rodziny goszczące bardzo przyjazne, możliwość korzystania z wifi, jedzenie zgodne z oczekiwaniami dzieci, mimo nieskończonych 12 lat dobór w grupie adekwatny do wieku. Obóz uczy samodzielności, odpowiedzialności oraz funkcjonowania w całkiem innym miejscu i środowisku co prowadzi do rozwoju dziecka oraz jego poszerzenia wiedzy, świadomości jak ważna jest nauka języka angielskiego. Mama 11 letniej Oli
Córka z obozu wróciła baaaaardzo zadowolona. Wiadomo atmosfera na obozie w dużej mierze zależy zależy od uczestników i Wychowawcy, a organizacja czasu spoczywa na Kierowniku obozu i Wychowawców, którzy oprowadzali naszą młodzież. Moje dziecko trafiło na bardzo kompetentną Wychowawczynię, która odnalazła się w nietypowych sytuacjach i dobrze znała topologię Londynu - co okazało się w wielu sytuacjach kluczowe. Rodzina u której córka mieszkała wraz z 3 koleżankami była bardzo sympatyczna i pomocna. Wiadomo pogodzie w Londynie nigdy nie można ufać ale dzięki podpowiedziom Wychowawczyni i Gospodarzy udało się uniknąć wpadek. Mimo że nie był to obóz typowo językowy młodzież miała wielokrotnie możliwość rozmawiania w języku angielskim. Myślę, że wspomnienia z obozu długo będą gościły w córki sercu. Mimo moich obawa jakie miałam przed tego typu obozami teraz szczerze polecam.
PS. Córka na obór pojechała sama bez żadnej koleżanki, a wróciła z nowymi przyjaciółmi z całej Polski.
Wyjazd, który nastolatkowi otwiera oczy na to, jak ważny i przydatny jest język angielski. Londyn czaruje, atrakcji moc, fajna ekipa wyjazdowa i opiekunowie plus sympatyczna Brytyjka z Pakistanu jako gospodyni. Syn bardzo zadowolony i o to w tej zabawie chodzi
Brak informacji o przeważającej płatności kartą- prawie wszędzie. W wielu miejscach brak możliwości płatności gotówką- nikt nas o tym nie uprzedził i dziecko nie było przygotowane.
W sprawie jedzenia, pieczywo które dostawaliśmy do śniadań i kanapek na lunch, nie nadawało się do jedzenia i smakowało jak gąbka do mycia naczyń nasączona sokiem cytrynowym. W sprawie kadry nie była całkiem zła, ale w pierwszych dniach nie potrafiła zapanować nad grupą i się zorganizować np. podczas zbiórek w metrze i wsiadaniu do pociągów.
Na kwaterze bardzo słaby kontakt z "rodziną "angielską. Ograniczyło to się tylko do noclegu i podania posiłku jak w typowym hotelu , a spodziewałem się jakiś rozmów przy stole i "uczestniczeniu" w codziennym życiu takiej rodziny.
Podobnie jeśli chodzi o zajęcia z lektorem , bo tych zajęć praktycznie nie było.
Obóz językowy porównałbym bardziej z zagraniczną wycieczką zwiedzającą.
Wszystko było w porządku. Jedynie mogę mieć uwagę do zakwaterowania. Przez pierwsze 3 dni błąkałem się od rodziny do rodziny, w sumie zmieniałem miejsce zakwaterowania 3 razy i to nie było fajne. Był to mój pierwszy wyjazd z zakwaterowaniem u rodzin i chyba ostatni w takiej formule. Ale wyjazd super.
Proszę zwracać uwagę np na alergie po coś się wypełnia karty. Córka koleżanki była w domu z psem na szczęście nic się nie działo po zażyciu leków ale to niepotrzebny stres dla niej i matki a kadrze mogło przysporzyć problemów. Reszta jak najbardziej na plus.
Bardzo miło spędzony czas, w świetnym towarzystwie. Początkowo wystąpił problem z zakwaterowaniem lecz został on szybko rozwiązany. W drugiej host rodzinie po pewnym czasie wystąpił problem z wyżywieniem- nie dostawaliśmy owoców a niektóre słodycze, które dostawałyśmy były po terminie przydatności. Ogólnie fajny obóz polecam.
Ogólnie córka jest zadowolona z wyjazdu. Bogaty program, dużo zwiedziła, miłe i fajne towarzystwo. Kadra również bardzo sympatyczna, pomocna. Zajęcia z angielskiego słabiutkie, podobno druga grupa miała lepsze i więcej. Zakwaterowanie - porażka. Pani się starała, ale mówiła tylko komunikatywnie. Nie było mowy o jakichś konwersacjach, ale znów: niektórzy byli bardzo zadowoleni - widać zdecydowanie lepiej trafili. Osoba, która ich gościła była bardzo serdeczna, rozmowna, bardzo dużo czasu im poświęcała, zagadywała i przygotowywała pyszne śniadanka. Córka przez pierwszy tydzień prawie nic nie jadła poza połową odgrzewanej pizzy na kolację. Na śniadanie chleb tostowy (po jakimś czasie załatwiła sobie toster żeby w ogóle dało się to zjeść), płatki (jeden rodzaj) z mlekiem i na wynos znów tostowa kanapka i małe opakowanie okropnych chipsów krewetkowych.
Podsumowując, wszystko zależało jak się trafiło. Niektóre rodziny goszczące w ogóle nie powinny więcej przyjmować dzieci, a na pewno nie za taką cenę obozu.
Bardzo fajny obóz, angielka Pani Henny super!!!! Wspaniała, bardzo zaangażowana, miła, dbała o córkę jak o własną, Mimo braku zgłoszenia, że córka jest wegetarianką dostosowała jedzenie. Ocena na 10!!!!!
Sam obóz fajny dwa małe minusy, brak planu co się będzie działo na drugi dzień, nie dostosowany czas na zwiedzanie (zdarzało się, że brakowało czasu na zwiedzanie) np. za krótko w muzeum naturalnym, za długo w Hyde Park. Zmuszenie całego obozu na pójście na mszę, nie każdy chciał tam być.
Reszta ok,
Bardzo fajna Pani Malwina wychowawczyni
Przemyślałabym tanią linię lotniczą zamiast autokaru chociaż w tym roku byłoby to trochę ryzykowne
Dziecko ogólnie zadowolone. Warunki mieszkalne u rodziny były słabe, a Pani zasadnicza, ze zmiennymi nastrojami.
Najbardziej podobała się wycieczka do Brighton, narzekała, że za duzo muzeów.
Córka przyjechała bardzo zadowolona. Bardzo chwali zakwaterowanie i wyżywienie. Jedyny mały minus- kadra nie zawsze znała trasy poruszania się po Londynie i przez to niepotrzebnie tracono czas na dojście. Ogólnie - bardzo dobrze
Za dużo czasu spędzonego na robieniu zakupów. Słaba organizacja na miejscu, dużo straconego czasu. Super było to, że przemieszczaliśmy sie komunikacja i tu wszystko było dobrze wyjaśnione. Fajnie, ze duzo samodzielności. Cała kadra cudowna, z wyjątkiem Pani Sylwii, która jest osobą nie nadająca sie do pracy z młodzieżą. Nieodpowiedzialna i nie radząca sobie z emocjami. Reszta kadry to wspaniałe kobiety, które zawsze ratowały sytuacje.
Dziękuję
Organizacja mogłaby być lepsza. Dziwne że cała klasa z jakiejś szkoły pojechała w ramach wycieczki szkolnej, co bardzo ograniczyło jednak możliwości poznania innych osób, jak również wiekowo przez to obóz był mocno określony. Program fajny, jednak bardzo dużo tzw czasu wolnego gdzie dzieciaki chodziły po prostu same. Za mało przekazywanych informacji typu opowiadanie o danym miejscu. Pani Sylwia, która albo się spóźniała, albo zostawiała grupę, albo nie ogarniała gdzie iść, potrafiła być niemiła dla dzieci. Taka osoba nie powinna być opiekunką a już szczególnie w obcym kraju. Mimo wszystko ocena pozytywna, bo córka była drugi raz w Anglii i dzięki temu nie czuła się obco i umiała sobie poradzić a dzięki temu dobrze się bawić.
W przypadku wyjazdu 3-14 lipca dzieci były bardzo niezadowolone z p. Sylwii. Nie słuchała dzieci, ignorowała prośby o zatrzymanie się przy toaletach, co w przypadku szczególnie dziewczynek było bardzo ważne. Doszło nawet do popychanek przy nagrywaniu jej zachowania. Niby dzieci nie mogą, ale jak potem miały udokumentować jej zachowanie?. Dodatkowo dokwaterowywanie do pokoju kolejnej osoby w trakcie połowy pobytu bez słowa informacji i wyjaśnienia przekazanego dzieciom to też zachowanie nie na poziomie. Oczywiście rozumiem, że taka sytuacja mogła się zdarzyć, ale wypadałoby poinformować dzieciaki, wyjaśnisz, spytać, cokolwiek.
Chłopaki oczekiwali wejść do muzeów i atrakcji z przewodnikiem, który opowiada po angielsku. Czas wolny na ulicach ze sklepami to jakieś nieporozumienie - panowie się nudzili, bo są totalnie kontra zakupy. Może można następnym razem inaczej poukładać grupy. Nocleg i jedzenie w kwaterze w porzadku.
Bardzo fajnie i przyjemnie spędziłem czas na obozie, mało jest rzeczy do których mógłbym się przyczepić. Dużo atrakcji w programie i naprawdę było luźno.
Nasza córka wróciła bardzo szczęśliwa.
Bardzo wysoko oceniamy program obozu. Było wszystko od prostych atrakcji turystycznych, po architekturę, sztukę i przyrodę.
Natomiast gospodarze zazwyczaj unikali swoich gości i zachowywali się protekcjonalnie.
Poza tym dbali o jedzenie i prowiant, co jest super.
Podobno jedno z łóżek było połamane.
Szkoda, że się tak stało, bo dzieciaki miały używać języka.
Wielka
Ogólnie córka jest zadowolona z obozu. Dość bogaty, a nawet czasem napięty program pozwolił na poznanie najciekawszych punktów Londynu. Zakwaterowanie w miłej rodzinie pozwoliło na odpoczynek po intensywnym dniu. Bezpośrednia opiekunka Pani Bernadeta - przecudowna. Inni członkowie kadry, chyba nie zawsze kompetentni (uwagi typu "nie znam angielskiego" - na wyjeździe, który z założenia jest nastawiony na kontakt z tym językiem - chyba nie na miejscu; brak podejścia do uczestników ze specjalnymi potrzebami - z relacji wynika że inne dzieci bardziej zajmowały się i uspokajały taką osobę, niż opiekunowie). Całościowo, wyjazd będzie miłym wspomnieniem. Mam nadzieję, że może w niewielkim stopniu organizatorzy uwzględnią/zweryfikują uwagi, podnosząc przez to jakość przyszłych turnusów.
Mało czasu w muzeach. Można było zwiedzić tylko małą część muzeum, bo brakowało czasu. Mocno napchany program co jest plusem i minusem. Podział zdjęć na grupę samolotową i autokarową. Mała ilość zdjęć.
Fajny obóz,z tym że trochę za mało czasu na niektóre atrakcje np Muzea, a inne można by było wykluczyć (Notting Hill).Poza tym zakwaterowanie i wyżywienie u Mr Gulattiego jak i sam właściciel super.
Najbardziej wymęczyła dziecko podróż pociagiem i autokarem, niemniej zadowolenie z pozostałych atrakcji i pozytywne wspomnienia z wyjazdu 'zakrywają' tą niedogodność.
Ocena powyżej uczestnika, tu uwaga rodzica: brakowało nam kontaktu z nami w takich ważnych kwestiach jak informacja o dojechaniu na miejsce czy o godzinie powrotu. Mieliśmy informację, że dziecko trzeba będzie odebrać o 16, a w dniu powrotu dowiedzieliśmy się, że jednak będzie to 13:30. Gorączkowo trzeba było zwalniać się z pracy. Wyjazd też nie obył się bez komplikacji przez brak kontaktowania się z rodzicami. Autobus miał odjechać z Poznania z dworca letniego, jednak nie zatrzymał sie na nim i stał w zupełnie innym miejscu. Wszyscy rodzice czekali myśląc, że autokar ma opóźnienia na trasie. O mały włos autokar pojechałby bez tych dzieci i tu zabrakło komunikacji z nami.
Każdy dzień wypełniony był angażującymi aktywnościami i atrakcjami, dzięki którym udało mi się zobaczyć najpopularniejsze miejsca w Londynie. Dodatkowo wizyta w studiu Warner Bros to niezapomniane wrażenie. Kadra bardzo miła i pomocna.
Uczestniczyłam w obozie turystyczno językowym do Londynu w dniach 3-11.08.2025r. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest spanie u rodzin. Poznajesz kulturę, obcujesz z językiem angielskim i akcentem brytyjskim. Program wycieczki wypełniony po brzegi, właściwie wszystko zobaczyliśmy. Kadra cudowna, pozdrawiam Queen - Pana Igora, który był cudownym opiekunem na tej wycieczce. Ale Pani Justyna i Karolina też nie odbiegały. Byli zawsze bardzo pomocni, Pan Igor opowiadał i dawał zadania i językowe i ma pogłębienie swojej wiedzy artystycznej. Kadra - zwłaszcza Pani Kierownik pilnowali również, żebyśmy byli zadowoleni z rodzin. Bardzo polecam cały obóz, a najbardziej Pana Igora.:)
Córka była pierwszy raz z biurem BUT i wróciła zachwycona. Rodzina u której córka gościła przesympatyczna ,fajni ludzie .Jeśli chodzi o wyżywienie także nie było problemu dziewczynki miały wybór. Kadra super ,dzieci były bezpieczne. Program obozu fajnie przemyślany także dużo córka zwiedziła i zobaczyła. Kadra organizowała gry miejskie które zachęcały do korzystania z języka angielskiego. Za rok córka także pojedzie napewno z biurem BUT.
Syn był bardzo zadowolony z pobytu w Londynie, Londyn mu się bardzo podobał do tego stopnia, że już nie może się doczekać kolejnej podróży. Zadowolony był również, że mieli sporo wolnego czasu i mogli sami przemierzać londyńskie ulice, sklepy. Był to dla niego najbardziej interesujący obóz na jakim był. Jedynym minusem, było wyżywienie - śniadanie, które nie wiem czemu codziennie było takie same i tylko na słodko. Nie każdy lubi płatki i dżem.
Córka wróciła właśnie z obozu w Londynie. Wszystko na najwyższym poziomie oprócz zakwaterowania u tej Pani. Mały pokoik na 3 osoby, na śniadanie tylko płatki i możliwość korzystania z wody ciepłej do 22iej. W pokoju 3 nastolatki więc wracając późno robił się z tym problem.
Sam obóz to petarda. Kadra i program na najwyższym poziomie
Obóz i realizacja bez zastrzeżeń aczkolwiek kadra w porównaniu z innymi obozami z BUT-a na których była córka nie do końca zorganizowana i nieraz panował chaos.
Plan wycieczki bardzo napięty ale moja córka była akurat zadowolona.
Jeśli chodzi o zakwaterowanie to ok.
Co do posiłków to ocena 3 bardziej ze względu na to że w porównaniu z harmonogramem zajęć było ich za mało albo powinny być większe porcje jeśli chodzi o lunch.
Generalnie dla chętnych zwiedzenia Londynu Polecam :)
Atrakcje na wysokim poziomie,kadra również. Jeżeli chodzi o rodzinę,u której syn mieszkał oczekiwaliśmy komunikatywnej rodziny w języku angielskim. Rodzina mało kontaktowa a wyżywienie na bardzo niskim poziomie(codziennie odgrzewane mrozonki).
Trzeci obóz córki z firmą BUT, pierwszy za granicą. Córka wróciła bardzo zadowolona, nie chciała wracać. Nie mam zastrzeżeń, oprócz wyżywienia. Na obozy jeździ młodzież, która potrzebuje odpowiedniej ilości kcal, trochę to kuleje - ilość i jakość posiłków.
Dziecko było po raz pierwszy i wróciło niezwykle zadowolone! Super organizacja wyjazdu, dobry kontakt z przedstawicielami biura. Jedynym (doslownie jedynym) mankamentem był brak dokładnej informacji o posiłkach w trakcie dnia. Syn dokupował sobie jedzenie na.miescie gdyż prowiant był symboliczny co skutkowało tym, że zalecane kieszonkowe 100 funtów dość szybko się kończyło :) Co do reszty organizacji absolutna perfekcja.
Niemal na pewno wrócimy.
Wojciech K.
Słaba organizacja planu dnia, dopiero informacje były wysyłane były w nocy co dzieciaki robią następnego dnia.
Do części miejsc nie weszły mimo, że były na liście dnia do zwiedzania.
Syn MEGA zachwycony. Same superlatywy i ochy/achy.
My ze swojej strony zadowoleni z jego zachwytu.
Jedyne co do poprawki to komunikacja powrotna - jako rodzice nie otrzymaliśmy informacji, o której autokar może być na miejscu odbioru. Chociażby rząd wielkości. Dziecko nie bardzo się orientowało, a było zbyt zajęte by pytać co chwila kierowcy.
Zakwaterowanie - Bardzo mały kontakt z rodziną. Maleńki pokój na 2 osoby, bez żadnej szafy czy szafki. Rzeczy musiały być trzymane w walizkach.
Wyżywienie - niezdrowe (głównie mrożonki, np pizza), żadnych warzyw, ale ilość ok.
Atrakcje i program - ok.
Kadra - ok, jedyna uwaga - mogliby cały czas mówić do dzieci po angielsku.
Jeśli chodzi o wyżywienie to obiadokolacje bardzo dobre, domowe, jeśli chodzi o lunch pieczywo bardzo odbiega jakością od polskiego, a śniadanie w porządku, jedynie zwróciłabym uwagę na to że płatki z mlekiem bardzo krótko pożywiają i szybko jest się głodnym
Program i realizacja super, mnogość atrakcji robiąca wielkie wrażenie. Trochę skarg młodzieży na skromność wyżywienia od rodziny goszczącej (szczególnie lunch trochę za mały), choć obiadokolacje pyszne ;-).
Bylo niesamowicie, pani Wiktoria i pani Iza ikony obozu <33 Mieszkałysmy u przemiłej pani (4 dziewczyny, po 2 w pokoju) Dom bardzo miły, jedzenie takie średnie ale bez tragedii. Z fakultetów kupiłam London Eye i na prawdę warto, super widoki i nawet długo trwało. Droga autokarem od Warszawy trwała około 30h więc następnym razem lepiej pomyśleć o samolocie bo jednak podróż ciężka. Ogólnie bardzo polecam, super się bawiłam!! <33
Ogólnie fajnie, zrealizowaliśmy program, poznałam, fajnych ludzi, Londyn niesamowity aczkolwiek kadra bardzo niezorganizowana.
Raz zostawili mnie i moją przyjaciółkę w metrze a jeszcze innym razem Pani się zgubiła i uczestnik obozu musiał nas prowadzić. Ale no generalnie fajnie wspominam obóz i mam nadzieję że jeszcze gdzieś się z wami wybiorę!
Uważam że rodziny nie są wcześniej sprawdzane ponieważ trafiłam do domu w którym łóżka się sypały , cieszę się że problem został rozwiązany ,ale martwi mnie to że ktokolwiek mógł trafić tam.
Do niektórych atrakcji, które były wymienione na liście nie zakupiono biletów i oglądane były tylko z zewnątrz (np. teatr The Globe, Westminster Abby). Wycieczka do Tower of London nie odbyła się, mimo tego, że zebrała się wystarczająco duża grupa zainteresowanych - wycieczki fakultatywne powinny być wybierane wcześniej, żeby móc zakupić bilety odpowiednio wcześniej i uniknąć takich sytuacji.
Jedna z opiekunek - pani Anna Nawrotek - w naszej ocenie miała problem z odpowiednim podejściem do grupy nastolatków. Oprócz tego dzieci nie realizowały z nią żadnych zadań językowych. Córka przekazała nam informację o problemach językowych pani Nawrotek - ani razu nie wykazała się znajomością tego języka, co w przypadku jej pobytu w Londynie było czymś nieakceptowalnym.
corka bardzo zadowolona z obozu, wrocila usmiechnieta. Jednak w tytule obozu jest oboz jezykowy. A tym czasem nauki jezyka bylo niewiele. Ergo jako oboz, organizacja, zwiedzanie super. Tyle ze rodzic ktory kieruje dziecko na oboz z jezykiem ang moze byc rozczarowany.
Na mailowo zadane pytanie przed wyjazdem o miejsce zakwaterowania dziecka nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi! Właściciele domu w którym mieszkały dzieci bardzo słabo rozmawiali po angielsku, prawie brak było komunikacji. Nie wiedzieliśmy wcześniej iż jest możliwość zamówienia biletów do muzeum Harrego Pottera, nasze dzieci dowiedziały się dopiero w autobusie że pozostałe dzieci mają wykupione takie zwiedzanie. Nie było żadnej informacji o zorganizowanej możliwości zakupu angielskiej karty SIM na miejscu w Londynie, dopiero w autobusie taka informacja została podana. Generalnie bardzo słaby przepływ informacji, szczególnie dla osób które pierwszy raz wyjeżdżają z Państwem.
Córka bardzo chwaliła wychowawczynię p.Anię z obozu autokarowego 22.07-30.07.2024. Bardzo fajne było też to, że dzieci dostały kupony na posiłek na promie. Ogólnie, wypoczynek udany.
Nie do końca zadowolenie z organizacji pana kierownika Pawła.Wolny czas słabo rozdysponowany w korzystnych miejscach dla obozowiczów. Pochwała dla Pani Oli i Ady za profesjonalne podejście do pracy. Intensywne zwiedzanie ale zadawalajace w poznaniu Londynu. Dziękujemy.
Moja córka bardzo zadowolna, Pani u której mieszkała bardzo miła. Wszystko było jak w najlepszym wykonaniu. Dziękujemy opiekunom. Super spędzony czas:)
Organizacja na wysokim poziomie,kadra super, bardzo intensywny plan dnia, zwiedzano dużo obiektów, zakupione pamiątki. Z uwag zakwaterowanie i wyżywienie: hot dog, pizza, kanapki i jeden raz ryż z mięsem :)
Poprawa jedzenia! Dziecko nie zjadło ani razu zupy. Na sniadanie tosty z czekolada, na obiad pizza/makaron z sosem a lunch to słodki batonik. Brak owoców choćby jabłka/banana i warzyw.
Na wycieczkach przydałoby się żeby ktoś coś opowiedział.
Ogólnie obóz super ale najgorszy minus to monotonne i niezdrowe jedzenie.
Jestem bardzo zadowolona.
Program jest bogaty, więc można zobaczyć każdy zakątek Londynu, ale co równie ważne wypocząć.Wychowawca Pani Zosia najlepsza!!!!!
Bardzo się cieszę, że moja córka miała okazję spędzić w Londynie tak ciekawie i inspirująco część wakacji z Państwa biurem. Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy:-)
Czas poświęcony na niektóre atrakcje i organizacja grupy pozostawialy wiele życzenia. U rodziny czysto, dobre jedzenie i dużo czasu na rozmowę. W trakcie wycieczek w miasto dużo czasu poświęconego na sklepy a mniej na faktyczne zwiedzanie i poznawanie kultury Londynu. Poza tym super